wtorek, 17 lipca 2012

Imagine o Harry'm : Smutny

Właśnie szłaś do domu Harr'ego powiedzieć mu, że zaszłaś z nim w ciążę. Jak zwykle weszłaś do jego domu bez pukania. W salonie zobaczyłaś Harrego z jakąś laską , miziających się na kanapie.
-Nie przeszkadzam przypadkiem?! 
-Ee kochanie? Co ty tutaj robisz?- zapytał kompletnie pijany Harry.
-Już nic ! - wybiegłaś z jego domu cała zapłakana. 
Nagle poczułaś jak ktoś łapię cie za rękę . Odwróciłaś się w tamtą stronę i ujrzałaś Hazzę.
-Kochanie ona i ten wiesz o co mi chodzi nie? - zapytał. 

-Nie?! Zdradziłeś mnie! Nie wybaczę ci tego! Rozumiesz?! Nie wybaczę! Z nami koniec! -krzyczałaś. 
-Oj tam , wiem że prędzej czy później zatęsknisz za mną i wybaczysz - przybliżył się do ciebie. 
-Zajeżdża od ciebie alkoholem! - pobiegłaś do swojego domu  . 
*4 lata później* 
Dokładnie 3 i pół lata temu urodziłaś piękną córeczkę której dałaś imię Darcy, Szłaś teraz z małą kupić jej jakieś ciuszki . Wchodząc do centrum handlowego wpadł na ciebie jakiś chłopak. 
-Jak chodzisz?! - krzyknęłaś 
-Przepraszam - powiedział a jego lekko zachrypnięty głos wydał ci się znajomy. Spojrzałaś na twarz chłopaka. 
-Harry? - zapytałaś zdziwiona. 
-[T.I] jezu , co ty tutaj robisz? 
-Stoję?! 
-Nie no jakbym nie wiedział - zaśmiał się 
-Ale co robisz w Londynie? - spytał po chwili . 
-Mieszkam a co innego mam robić? 
-Ja .. ja myślałem, że wyprowadziłaś się .. wyjechałaś gdzieś - mówił 
-No to źle myślałeś - powiedziałaś . 
-O twoje dziecko? - zapytał patrząc na Darcy. 
-Tak - odpowiedziałaś  
-Jak ma na imię? 
-Darcy - odparłaś. 
-A jakie śliczne zielone oczka 
-Po tatusiu - uśmiechnęłam się. 
-Jak szybko znalazłaś sobie innego faceta? - spytał. 
-Nie ja nie znalazłam innego . 
-To skąd.. 
-To jest twoje znaczy nasze dziecko Harry - przerwałaś mu . 
-Nasze?! - spytał zdziwiony . 
-Tak nasze ,w ten dzień kiedy zerwaliśmy to.. ja wtedy chciałam powiedzieć ci że jestem w ciąży ale .. sam już wiesz dlaczego tego nie zrobiłam- powiedziałaś. 
-Ee ja nie wiem co mam teraz robić- mówił przejęty. 
Nagle podeszła do was jakaś blondynka. 
-Kotku kto to? - zapytała patrząc na ciebie. 
-To .. to jest moja koleżanka - mówił wciąż przejęty. 
-Mam nadzieję - pocałowała go.
-Kochanie idź ja zaraz do ciebie dojdę dobrze? - zapytał się blondynce Harry. 
-Okej- dziewczyna gdzieś poszła , a ty zostałaś sama z Harrym no i oczywiście  Darcy. 
-Twoja dziewczyna? - zapytałaś . 
-Żona - podrapał się po głowie. 
-Aah to szczęścia - uśmiechnęłaś się a w głębi serca czułaś smutek. 
-Dziękuję - podziękował .
-To ja już pójdę , muszę jeszcze zrobić zakupy i w ogóle - mówiłaś
-Poczekaj! Przepraszam, że sama musisz wychowywać małą , obiecuję że teraz jakoś pomogę - powiedział. 
-Nie potrzebuję pomocy dzięki 
-Na pewno? - upewnił się . 
-Tak , pa - pomachałaś mu.
-Fajnie było cię znów zobaczyć - podszedł do ciebie i przytulił , następnie pocałował małą w główkę. 
-Pa - uśmiechnął się i odszedł . Więcej razu w swoim życiu już go nie spotkałaś .


~Martha

3 komentarze:

  1. Smutny ,ale fajny <3
    Właśnie takie Imagine sprawiają ,że jestem przymulona, wole jak ktoś umiera , a nie jak kyoś się rozstaje bo to nawet smutniejsze ,ale i tak cię kocham <3

    OdpowiedzUsuń